Człowieku jedź na narty do Zieleńca

Wiele osób pyta się mnie w jaki sposób najlepiej spędzać wolny czas, no i chcąc nie chcąc muszę na to pytanie odpowiedzieć, jeśli nie chce zostać zhejtowany w Internecie. Najczęściej zwykłem odpowiadać, że to nie mój problem, ej to Twoja jazda jak spędzasz wolny czas mi nic do tego, tak?

Stok w Zieleńcu robi niezłe wrażenie nawet na doświadczonych narciarzach

nartyAle tak się niestety zbyt długo nie da, dlatego ostatnio zostałem ambasadorem Zieleńca oraz Czarnej Góry i jak teraz się mnie spytasz: Jak spędzić wolny czas? To odpowiem: jedź w góry, idź na narty, żyj człowieku. No bo w końcu nie ma chyba nic lepszego niż odrobina sportu tym bardziej, że większość z nas lub was pracuje siedząc i jedyny ruch jaki wykonują to nadgarstka sięgając po myszkę lub krótki spacer do łazienki na końcu korytarza. A to jest jednak trochę za mało ruchu. Dużo za mało. Przyjeżdżając do Zieleńca możesz sobie iść na narty zjazdowe lub Zieleniec-narty biegowe, a jeśli nie umiesz jeździć nie martw się, nauczymy Cię. Wystarczy, że wejdziesz do jednego z wielu budynków w mieście. Oczywiście chodzi o konkretny budynek w którym mieści się instytucja zwana jako szkółka narciarska w której pracują specjaliści którzy nauczą Cię jazdy na nartach. Oczywiście jest to usługa odpłatna bo jakżeby miało być inaczej, ale zauważ, że płacisz tylko za lekcje, więc to ile zostawisz im pieniędzy zależy do tego jak dużym turbo kretynem jesteś.

Im jesteś mądrzejszy tym nauka taniej Ci wyjdzie, co jest w sumie sprawiedliwe, bo trzeba premiować tych bardziej kumatych, niech inni wiedzą, że kumatość jest w cenie. A na koniec gwarantuje Ci, że jeśli przyjedziesz na narty to za rok wrócisz. Uważaj bo to strasznie uzależnia jest silniejsze niż heroina. Jakby co ostrzegałem.